top of page

WYSKOCZ ZE ŚWIATA CYFROWEGO !
ODERWIJ SIĘ !


DASZ RADĘ?

Eksperyment socjologa z Gdańska

Socjolog z Gdańska na dwa miesiące postanowił odłączyć się od internetu. Po 10 dniach włączył jednak smartfona, na pół godziny dziennie. Sprawdźmy co się zmieniło?

Dr Maciej Dębski, socjolog z Gdańska, ogłosił na Facebooku: „Jestem offline”. Wyłączył smartfona, tablet, internet. „Mocno zagrałeś”, „Nie uda się” – tak jego plan komentowali internauci. Dr Maciej był zmęczony informacjami dookoła, które śledził i treści jakie go otaczały.

Objawy problemowego korzystania ze smartfona

 

Socjolog przyznaje, że sam zasypiał i budził się ze smartfonem w ręku. Sięgał po telefon w wolnej chwili. Urządzenie z dostępem do sieci dawało mu fałszywe poczucie bezpieczeństwa. Miał wrażenie, że dzięki temu nic ważnego go nie ominie. Gdy zapomniał telefonu, czuł się zagrożony. Zmieniał harmonogram dnia, tak by wpaść do domu i sprawdzić, czy ktoś zadzwonił.

Najtrudniejsze w analogowym życiu Macieja Dębskiego były wieczory. Gdański socjolog zauważył, że kiedyś, gdy przychodził do domu, od razu włączał tablet lub smartfona, i tak mijały mu dwie, trzy godziny. Od kiedy żył poza siecią, więcej czytał książek i w końcu się wysypiał. Mówił, że to całkiem inny sen. Dopiero teraz zobaczył jak telefon położony obok łóżka, rozpraszał jego uwagę. Po pięciu dniach życia bez internetu i smartfona, dr Dębski poczuł, że jego mózg jest spokojniejszy. W czasie pierwszego miesiąca eksperymentu kilka zaplanowanych wcześniej spotkań nie doszło do skutku. Umawiał się z ludźmi, ale albo oni nie dojechali i nie mieli jak go o tym powiadomić, albo on się spóźniał studencki kwadrans i nikt już nie czekał.

Społeczeństwo cyfrowe jest nastawione na szybką komunikację. To wymusza ciągły kontakt. Jesteśmy ciągle gotowi do podjęcia kontaktu z innymi. Gdy nie jesteśmy online, czujemy się wykluczeni. To zaburza komunikację, powoduje frustrację. Gdy napiszemy coś na Facebooku i widzimy, że ktoś to przeczytał i od razu nie odpisuje, zaczyna się gonitwa myśli: „zawaliłem coś”, „ona jest obrażona”.

Zasady korzystania z mediów cyfrowych

Po 10 dniach włączył jednak komórkę, by mieć kontakt z bliskimi. Zaczął też korzystać z sieci, bo potrzebował materiałów do zajęć i szkoleń, ale nie serfował dla rozrywki. Postawił sobie kilka żelaznych zasad korzystania z mediów cyfrowych:

  • Nie jest dostępny pod telefonem 24 godziny na dobę. Nie oddzwania od razu jak ktoś dzwoni. Wyznacza sobie czas w ciągu dnia, gdy dzwoni i załatwia sprawy;

  • Smartfon ma włączony, ale wyłączył w nim internet, dostęp do portali społecznościowych, jak również zrezygnował z otrzymywania wiadomości typu push, czyli pilne powiadomienia. Telefon służy głównie do dzwonienia, a raczej oddzwaniania;

  • Nie rozmawia przez telefon, gdy prowadzi samochód. Kiedyś robił to nagminnie. W czasie jazdy wycisza urządzenie i chowa do schowka Podkreśla, że nadal go korci, by w trakcie jazdy zerknąć, czy ktoś nie zadzwonił;

  • Wyznaczył jedno miejsce w domu, w którym odkłada komórkę. Nie nosi jej bez przerwy przy sobie;

  • Dba o czas offline. Gdy spotyka się ze znajomymi w domu prosi, by odłożyli telefony. Kilka osób nie było w stanie się z nimi rozstać. Zauważył, że od kiedy ludzie nie mają komórek w zasięgu ręki, rozmowa się bardziej klei;

  • Gdy ma czas na odpoczynek, nie bierze ze sobą telefonu. Twierdzi, że spacer bez komórki to prawdziwy relaks, bo nie rozprasza go przychodzący sms czy dzwonek. Widzi, że życie w ciągłej gotowości do nawiązania kontaktu wywoływało w nim duży stres i napięcie.

  • Nie zasypia z telefonem. Nie zabiera komórki do sypialni. Od kiedy tak robi, lepiej śpi. – Mój mózg nie chłonie tylu niepotrzebnych informacji – podkreśla dr Dębski. – Kiedyś będziemy szukać czasu offline. Cisza będzie towarem deficytowym. Młodzi, gdy odpoczywają są online, ale to męczy. Do bycia w ciszy trzeba dojrzeć.

  • Korzysta z internetu tylko do pracy, nie dla rozrywki. - Dzięki temu, że nie mam włączonego Faceboooka, dużo więcej robię – twierdzi Dębski. – Dopiero widzę, jak dużo czasu pochłania przeglądanie stron internetowych.

  • Staje się wolnym w użytkowaniu smartfona. Sięga po niego świadomie, a nie w każdej wolnej chwili dla zabicia czasu.

Pamiętajmy

Telefon, poczta elektroniczna czy GPS, czyli wszystkie nowoczesne gadżety są fajne, ułatwiają życie, ale pod warunkiem, gdy sprawujemy nad nim pełną kontrolę – podkreśla dr Dębski. Świat cyfrowy jest jeszcze piękniejszy, kiedy w sposób świadomy, choć na chwilę z niego zrezygnujemy. Doskonale zdaję sobie sprawę, że smartfon włączony do internetu będzie przez nas wykorzystywany. Służy nie tylko do komunikacji, ale dzięki niemu mamy także szybki i nieograniczony dostęp do rożnych informacji, czasem pozwala zredukować nasze poczucie samotności, daje możliwość autokreacji, a nawet zabija nudę. Ale kiedy się do niego totalnie przykleimy, nieskończenie męczy!

kampania.png
kampania.png

oderwijsie.com

  • Instagram
  • White Facebook Icon

Kontakt:
Tel: +48 752 527 275

Mail: oderwij_sie@gmail.com

 

Adres
Ulica Kontaktowa 10,
60-685 Poznań

bottom of page